Mam bardzo ambitny plan – znaleźć pracę i w wakacje 2011 (tak, to nie pomyłka) polecieć sobie na Niue i nie tylko (w planach jest jeszcze Nowa Zelandia, Nowa Kaledonia, Fidżi, Polinezja Francuska). Zobaczę co z tego wyjdzie, bo sam koszt “dolotu” tam jest ogromny, ale mam nadzieję, że mi się uda.
Niue!
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.